niedziela, 10 maja 2020

Proszę, niech mnie ktoś zrzuci z łóżka

bo inaczej nie wstanę.

Nogi jak z waty, całe ciało ciężkie, niedokońca świadomoma, tylko z tyłu głowy przebija się mój głos mówiący “wstawaj”.

Ale nie potrafię.

A wyobraźcie sobie, że ogólnie wolę wstawać wcześniej i tak po prostu wstawałam, naprawdę rzadko kiedy leżakowałam do 10, do 11 raz na milion lat.

A teraz 10-11 to standard, z trudem wywalczyłam, żeby nie przeciągało się to do 12. A, o matko, mój rekord to 14. I wiecie, to nawet nie tak, że śpię, jestem między snem a jawą, budzik nic nie daje. Kilka godzin walki. No ale dlaczego?

Moje wytłumaczenie:

• nie ma, po co wstać (całe to siedzenie w domu, niby jest, co robić, ale to tak inaczej),

• na myśl o stawieniu się do pewnej sytuacji, całe moje ja protestuje, woli się schować,

• dawanie sobie przymusu, że chcę coś zrobić, zmienić, wprowadzić, a w jakiś sposób odbiega to od moich potrzeb, rzeczywistości,

• niedostateczna ilość snu (problem z zaśnięciem),

• lenistwo, brak samodyscypliny i inne takie.

Nie wiem czy to podświadomość, umysł, ego czy coś jeszcze innego odpowiada za ten bunt. A może wszystko na raz.

Miałam taki plan, by wstawać o 5, mieć czas dla siebie, zrobić codzienne mini kroczki i by kłaść się o 22.

No i Lipa.

Dzwoni budzik. Patrzę – 5:00. Muszę wstać. No nie dam rady. Zamykam oczy. Jestem pewna, że minęło 5 minut. Jest 10 albo i gorzej. I w tym momencie zazwyczaj powiem coś brzydkiego, ale to może nie tutaj.

Zmiana taktyki.

Będę wstawała tak, jak wstaje Słońce. Oddaję kontrolę nad tym. Przedział w ciągu roku 4-8 jakoś tak (skąd taki pomysł opowiem, kiedy indziej).

Podziałało? A jak myślicie? Ani trochę.

No ale nie poddaję się.

Gdzieś tam przeczytałam, że potrzeba ok. 100 dni, by wyrobić sobie nowy nawyk (gdzieś indziej chyba 21 dni conajmmiej). I lepiej robić mini kroczki, niż skakać na głęboką wodę. No więc dobra.

Cel: Wstawanie ze Wschodem Słońca

Dzień I: Wstaję o 9:30, bez przmusu zrobienia czegokolwiek (wstałam o 9:00)

Dzień II: Wstaję o 9:15, wpis w dzienniku

Kolejne dni: wstawanie 15 minut wcześniej niż poprzedniego dnia

Sprawdzenie: co 10 dni (następne 20.05)

Sprawdzenie końcowe: 18 sierpnia, czwartek

No i druga sprawa najpóźniej spanko 00:00. A potem się zobaczy.

Trzymajcie kciuki
Lunia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz