środa, 20 maja 2020

I sprawozdanie

Tak, jak obiecałam, mamy dzisiaj sprawozdanie. W poście, w którym prosiłam, by ktoś zwalił mnie z łóżka, pisałam, że rozpoczynam starania, by wstawać wcześniej.

Moim głównym celem jest wstawanie ze wschodem Słońca. Obecnie jest to około 4:30. Trochę hardcorowo. Każdego dnia mam budzik tak, jak wstaje Słońce. Czasami nawet wtedy się nie przebudzam. Ale dzisiaj tak, zrobiłam 8 minutową medytację i wróciłam do łóżka. No i spałam do 9:30. Z łóżka zlazłam o 10. Ehh. Ale, ale, po kolei.

Zadanie jest takie, że codziennie wstaję 15 minut wcześniej.
10.05 – cel: 9:30 – obudziłam się o 9:00, wstałam o 10. (No bo pisałam posta) I tak dla wyjaśnienia, zadanie jest zaliczone, gdy wstanę z łóżka o danej godzinie, a nie tylko się obudzę. NIEZALICZONE
11.05 – cel: 9:15  - pobudka (sama z siebie) 8:45, wstanie 9:22 (mamy progres). NIEZALICZONE

12.05 – cel: 9:00 – pobudka 8:00, wstanie 9:00 ZALICZONE
13.05 – cel: 8:45 – pobudka 7:14, wstanie 8:56 Hmm, niech będzie, że ZALICZONE
14.05 – cel: 8:30 – wstanie o 8:45 NIEZALICZONE
15.05 – cel: 8:45 – ZALICZONE
16.05 – cel: 8:30 – ZALICZONE
17.05 – cel: 8:00 – ZALICZONE
18.05 – cel: 7:45 – ZALICZONE
19.05 – cel: 7:30 – ZALICZONE
20.05 – cel: 7:15 – medytacja o 4:35 (mniej więcej), zignorowanie budzika o 7:15 i wstanie o 10, ehhhh NIEZALICZONE
Podsumowanie: 7/11 zaliczonych. Jest tak dość satysfakcjonująco.
Co do przemyśleń, to zdecydowanie muszę się pilnować, kiedy się kładę. Obecnie walczę z 23:30, ale myślę, że moim celem jest 22-23, jeszcze nie wiem dokładnie. I dobrze jest mieć cel, po co się wstaje.

A jak wasze pobudki i wstawanie, czy ktoś chciałby się do mnie dołączyć? :)


Lunia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz